PROJEKTOWANIE GRAFICZNE / REKLAMA NA SAMOCHODZIE / DRUK WIELKOFORMATOWY / BRANDING
Logo na klamce, telefon pod nadkolem. Dlaczego projekt reklamy na samochód to coś więcej niż duża naklejka?
Samochód dostawczy stoi przed drukarnią.
Na bocznych drzwiach widnieje duże logo. Niżej numer telefonu, adres strony internetowej i lista siedmiu usług. Całość uzupełnia efektowna grafika, która miała sprawić, że pojazd będzie się wyróżniał.
Z daleka wygląda nawet nieźle.
Dopiero kiedy podejdziemy bliżej, zaczynają się problemy.
Klamka przecina środek nazwy firmy. Numer telefonu zachodzi na przetłoczenie karoserii. Fragment logotypu został schowany za prowadnicą drzwi przesuwnych.
A najważniejszy napis biegnie dokładnie tam, gdzie kończy się jeden panel folii i zaczyna następny.
Na komputerowej wizualizacji wszystko było idealnie.
Problem w tym, że samochód nie jest płaskim banerem.
Ma drzwi, zawiasy, przetłoczenia, uszczelki, listwy, nadkola i powierzchnie, które zmieniają kształt pod różnym kątem. Do tego dochodzi ruch – reklamę często oglądamy przez kilka sekund, kiedy auto przejeżdża ulicą albo stoi przed nami na światłach.
Przy takim projekcie nie wystarczy umieścić logo na szablonie pojazdu i dopisać numeru telefonu.
Trzeba zastanowić się, co będzie widoczne z kilku metrów, gdzie folia może zostać przecięta podczas montażu i które elementy powinny znaleźć się na możliwie płaskich powierzchniach.
To właśnie sprawia, że projektowanie grafik samochodowych jest tak interesujące.
W ZarazWSieci zajmuję się również projektowaniem graficznym. Lubię zadania, w których o jakości projektu decyduje nie tylko estetyka, ale też umiejętność dopasowania kompozycji do rzeczywistego przedmiotu.
A karoseria potrafi bardzo szybko zweryfikować nawet najlepszy pomysł.
Dlaczego reklamę na samochodzie ogląda się inaczej niż baner na stronie?
Na stronie internetowej odbiorca może zatrzymać się, przeczytać tekst i kliknąć przycisk.
W przypadku samochodu sytuacja wygląda inaczej.
Auto przejeżdża obok przystanku. Zatrzymuje się na parkingu. Stoi w korku. Wykonuje dostawę przed lokalem.
Nie mamy kontroli nad tym, z której strony ktoś zobaczy reklamę ani jak długo będzie mógł na nią patrzeć.
Dlatego projekt musi być zrozumiały w różnych warunkach.
Trzy sekundy to nie miejsce na pełen katalog usług
Nie ma jednej naukowo ustalonej liczby sekund, którą każdy przechodzień poświęca na obejrzenie reklamy samochodowej.
W praktyce jednak przy poruszającym się pojeździe czas kontaktu bywa krótki.
To wystarczający powód, żeby ograniczyć liczbę informacji.
Wyobraźmy sobie firmę zajmującą się instalacją klimatyzacji.
Na samochodzie umieszczono:
„Montaż, serwis, przeglądy, konserwacja, dezynfekcja, naprawy, klimatyzacja domowa, przemysłowa, biurowa”.
Do tego telefon, e-mail, adres, kod QR i logo.
Każda informacja może być prawdziwa.
Ale gdy wszystkie zostaną umieszczone na jednym boku samochodu, łatwo stracić hierarchię.
Znacznie ciekawiej byłoby zacząć od prostego komunikatu:
„Montaż i serwis klimatyzacji”.
Pod nim wyraźna nazwa firmy, a następnie jeden dobrze widoczny sposób kontaktu.
Resztę można przedstawić na stronie internetowej.
Nie oznacza to, że lista usług nigdy nie ma sensu. Na samochodzie zaparkowanym przed firmą odbiorca może mieć więcej czasu, by przeczytać szczegóły.
Warto jednak zdecydować, która informacja ma być rozpoznawalna natychmiast, a która może pozostać drugoplanowa.
Klamka samochodowa nie przejmuje się tym, gdzie grafik umieścił napis
W projektowaniu na pojazdy najciekawsze są ograniczenia, które wydają się banalne, dopóki nie zaczniemy na nich pracować.
Klamka.
Wlew paliwa.
Przesuwne drzwi.
Listwa boczna.
Przetłoczenie.
Zawiasy tylnej klapy.
Na płaskim szablonie wszystkie te elementy bywają przedstawione jako drobne linie.
Na samochodzie mają rzeczywistą głębokość i kształt.
Dlaczego nie umieszczałbym ważnego tekstu na przetłoczeniu?
Załóżmy, że duży napis z nazwą firmy biegnie przez boczną część dostawczaka.
Na środku znajduje się głębokie przetłoczenie karoserii.
W projekcie oglądanym na płasko litery są równe.
Po aplikacji folia musi dopasować się do kształtu blachy. Fragmenty nadruku mogą być oglądane pod innym kątem, a niektóre części liter znajdą się w zagłębieniu.
W efekcie napis może wyglądać na zdeformowany albo mniej czytelny.
Nie oznacza to, że każda folia na przetłoczeniu będzie wyglądać źle.
Wiele profesjonalnych materiałów jest przeznaczonych właśnie do oklejania skomplikowanych powierzchni.
Ale przy ważnej typografii rozsądniej zwykle szukać spokojniejszego miejsca.
Technologia ma znaczenie
Avery Dennison w instrukcji dotyczącej grafik samochodowych rozróżnia folie kalandrowane i wylewane.
Producent wskazuje, że folie wylewane są odpowiedniejsze do skomplikowanych krzywizn, zagłębień i wypukłości.
Folie kalandrowane mogą w takich zastosowaniach wykazywać większą tendencję do kurczenia się lub odstawania.
Nie oznacza to jednak, że każda folia wylewana nadaje się do dowolnie głębokiego przetłoczenia. Trzeba sprawdzać specyfikację konkretnego produktu oraz technikę aplikacji.
Źródło: Avery Dennison – Printing, Processing and Application Instructions for Vehicle Wrap Graphics, PDF.
Z perspektywy grafika wniosek jest prosty.
Nie warto umieszczać najważniejszego elementu identyfikacji w miejscu, które będzie najtrudniejsze do oklejenia i odczytania.
Dobrze zaprojektowany układ powinien współpracować z kształtem samochodu, a nie z nim walczyć.
Szablon samochodu to dopiero początek. Wersja wyposażenia może zmienić wszystko
W internecie można znaleźć gotowe szablony samochodów dostawczych, osobowych i ciężarowych.
To bardzo przydatne materiały do projektowania.
Pokazują widok boczny, tylny i przedni, często z zaznaczonymi liniami drzwi oraz podstawowymi wymiarami.
Ale sam fakt, że szablon przedstawia właściwy model, nie oznacza, że idealnie odpowiada konkretnemu pojazdowi.
Ten sam dostawczak może występować w kilku długościach nadwozia i wysokościach dachu.
Może mieć inne drzwi tylne.
Przeszklenia zamiast pełnych paneli blachy.
Inny układ listew.
Dodatkowe wyposażenie.
A czasami różnice wynikające z rocznika i wersji po modernizacji modelu.
Zdjęcia konkretnego auta są naprawdę ważne
Przed przygotowaniem projektu warto zebrać podstawowe dane pojazdu.
Markę, model, rocznik, wariant nadwozia oraz informację o długości i wysokości.
Następnie przydają się zdjęcia wykonane możliwie prostopadle do boków, przodu i tyłu samochodu.
Nie zastępują one dokładnego pomiaru, ale pozwalają sprawdzić zgodność szablonu z rzeczywistym autem.
Warto zwrócić uwagę na takie rzeczy jak klamki, zamki, przeszklenia i listwy.
Jeżeli projekt obejmuje większą część karoserii, końcowe wymiary oraz dopasowanie do powierzchni powinien zweryfikować wykonawca oklejenia.
Wizualizacja nie jest plikiem produkcyjnym
To rozróżnienie jest szczególnie ważne.
Wizualizacja służy do pokazania klientowi, jak reklama będzie wyglądała na samochodzie.
Może zostać przygotowana na szablonie albo na zdjęciu pojazdu.
Plik produkcyjny ma zupełnie inne zadanie.
Musi odpowiadać wymaganiom drukarni, uwzględniać rzeczywiste rozmiary oraz ewentualne podziały materiału.
Dlatego zaakceptowany obraz JPG z wizualizacją nie musi jeszcze nadawać się do wydrukowania i naklejenia.
Bok samochodu i tylne drzwi to dwa różne miejsca reklamowe
Warto spojrzeć na pojazd nie jak na jedną wielką powierzchnię, lecz jak na kilka obszarów o różnych zadaniach.
Na boku znajduje się zazwyczaj największa przestrzeń do wykorzystania.
Tył jest często oglądany przez innych kierowców, szczególnie podczas postoju.
Przód ma zupełnie inne ograniczenia konstrukcyjne i prawne.
Co pokazałbym na boku samochodu?
Najważniejszy rodzaj działalności.
Logo.
Charakterystyczny motyw graficzny.
Opcjonalnie jeden czytelny sposób kontaktu.
Wszystko zależy od wielkości pojazdu i charakteru firmy.
Nie zawsze trzeba wykorzystywać całą dostępną powierzchnię.
Czasami lepszą reklamą będzie duże logo i krótki opis usługi niż pełen zadruk z fotografiami, ikonami i ozdobnikami.
A co na tylnych drzwiach?
Tutaj warto rozważyć nieco inny układ.
Dobrze widoczna nazwa firmy.
Krótki komunikat.
Adres strony lub numer telefonu, jeżeli są łatwe do odczytania.
Trzeba jednak uważać na pionową szczelinę pomiędzy drzwiami.
Duży napis umieszczony dokładnie na jej środku może zostać podzielony w niekorzystnym miejscu.
W samochodach z dwuskrzydłowymi drzwiami tylnymi szczególnie ważne jest więc zaplanowanie kompozycji względem podziału konstrukcyjnego.
Nie chodzi o to, że napis nie może przechodzić przez dwa skrzydła.
Chodzi o przewidzenie, jak będzie wyglądał po rozcięciu folii i po otwarciu drzwi.
Jedna firma, trzy dostawczaki. Dlaczego flota nie musi wyglądać identycznie co do centymetra?
To kolejny interesujący problem projektowy.
Załóżmy, że firma ma trzy pojazdy:
Mały samochód miejski.
Średni van dostawczy.
Duży samochód z wysokim dachem.
Właściciel chce, żeby wszystkie wyglądały tak samo.
Na pierwszy rzut oka to rozsądne założenie.
Spójność floty pomaga budować rozpoznawalność.
Ale nie oznacza, że należy mechanicznie skalować identyczną grafikę.
Wspólny język, różne kompozycje
Na małym samochodzie trzeba mocniej ograniczyć liczbę informacji.
Na dużym dostawczaku można wykorzystać większy motyw graficzny.
W aucie z przesuwnymi drzwiami układ powinien uwzględniać prowadnice i konstrukcję nadwozia.
W pojeździe z wysokim dachem można inaczej zaplanować proporcje grafiki.
Wszystkie samochody mogą jednak korzystać z tych samych kolorów, typografii, logo i charakterystycznego elementu.
To właśnie odróżnia system identyfikacji wizualnej od jednej grafiki powielanej na różnych powierzchniach.
Dobrze zaprojektowana flota powinna być spójna, nawet jeśli każdy pojazd ma nieco inny układ.
Przy większej liczbie aut warto stworzyć prosty zestaw zasad, który ułatwi przygotowanie kolejnych wariantów.
Może to być znacznie wygodniejsze niż każdorazowe wymyślanie projektu od początku.
Pełne oklejenie czy kilka dobrze zaprojektowanych elementów?
Nie każda firma potrzebuje samochodu pokrytego grafiką od dachu po progi.
Pełne oklejenie może wyglądać efektownie, szczególnie w przypadku marek wykorzystujących mocny charakter wizualny.
Ale czasem lepszym rozwiązaniem będzie oszczędniejsza kompozycja.
Projekt częściowy może wyglądać bardziej elegancko
Wyobraźmy sobie firmę zajmującą się projektowaniem wnętrz.
Jej identyfikacja opiera się na spokojnych kolorach, eleganckiej typografii i dużej ilości wolnej przestrzeni.
Czy naprawdę potrzebuje wielkiej fotografii salonu rozciągniętej przez całą karoserię?
Niekoniecznie.
Być może lepszy efekt da logo, krótki opis działalności i subtelna forma graficzna przechodząca przez część drzwi.
Podobnie u firmy usługowej, która chce przede wszystkim pokazać nazwę i zakres działalności.
Najważniejsza jest jakość przekazu, a nie procent pokrytej powierzchni.
Rodzaj projektu wpływa na technologię
Przy prostych napisach i logotypach często można wykorzystać folie wycinane ploterowo.
Przy pełnokolorowych ilustracjach i fotografiach potrzebny będzie odpowiedni materiał do druku.
Jeżeli projekt obejmuje skomplikowane przetłoczenia, istotny staje się dobór folii, laminatu i sposobu aplikacji.
Nie warto wybierać technologii dopiero po zaakceptowaniu projektu bez konsultacji z wykonawcą.
W pewnych sytuacjach okaże się, że atrakcyjna kompozycja jest znacznie trudniejsza do wykonania, niż sugerowała wizualizacja.
Dlaczego drukarnia potrzebuje więcej niż ładnego PDF-a?
To bardzo praktyczny temat.
W przypadku reklam samochodowych plik produkcyjny może wymagać odpowiedniej rozdzielczości, skali, zapasów na docinanie i podziału na bryty.
Nie ma jednej specyfikacji obowiązującej w każdej drukarni.
I właśnie dlatego warto uzgodnić ją przed przygotowaniem końcowej wersji projektu.
Dwie drukarnie, różne wymagania
Przykładowo SIGMA w swoich wytycznych dotyczących reklam samochodowych wskazuje:
| Parametr | Zalecenie SIGMA |
|---|---|
| Skala projektu | 1:1 |
| Rozdzielczość | Zalecane 150–300 dpi |
| Zapas na spad | 50 mm |
| Maksymalna szerokość pojedynczego brytu | 150 cm |
| Preferowane pliki rastrowe | TIFF lub JPG |
Źródło: SIGMA – reklama na samochodzie i przygotowanie projektu.
Z kolei Foliograf, prowadzący serwis auto-reklamy.pl, zaleca w swojej specyfikacji 150 dpi, dopuszczając w określonych zastosowaniach niższą rozdzielczość, oraz wskazuje zapas 10 cm przy gotowych plikach produkcyjnych.
Rekomendowana szerokość zadruku jest tam inna niż u SIGMA.
Źródło: Foliograf – wskazówki dla projektantów reklam na samochodach.
Nie są to dwie konkurencyjne definicje prawidłowego pliku.
To po prostu różne wymagania wykonawców.
Projektant powinien przygotować materiał pod konkretny proces produkcyjny, a nie według ustawień, które zapamiętał z poprzedniego zlecenia.
Po co potrzebny jest zapas materiału?
Duża grafika nie zawsze kończy się dokładnie na płaskiej krawędzi elementu karoserii.
Część folii może być zawijana lub docinana podczas montażu.
Jeżeli projekt kończy się dokładnie tam, gdzie na szablonie narysowano granicę drzwi, może zabraknąć materiału na prawidłowe dopasowanie.
Ale zapas nie powinien być ustalany przypadkowo.
Zależy od technologii, konkretnego miejsca i sposobu montażu.
Warto też pamiętać o łączeniach brytów. Przy dużych wydrukach poszczególne fragmenty folii mogą na siebie zachodzić, a obraz powinien pozostać prawidłowo spasowany.
Folia wylewana czy kalandrowana? Nie warto wybierać wyłącznie po cenie
To rozróżnienie pojawia się niemal przy każdej rozmowie o profesjonalnym oklejaniu samochodów.
Folie wylewane, określane jako cast, są często stosowane w bardziej wymagających aplikacjach samochodowych.
Dobrze dobrane materiały mogą dopasowywać się do złożonych krzywizn i przetłoczeń.
Folie kalandrowane bywają odpowiednie do prostszych zastosowań i bardziej płaskich powierzchni, ale ich zachowanie przy mocnym rozciąganiu może być inne.
Avery Dennison zwraca uwagę, że wybór materiału powinien uwzględniać rodzaj powierzchni oraz dopuszczalny poziom odkształcenia.
Źródło: Avery Dennison – instrukcja aplikacji grafik samochodowych.
To jednak decyzja technologiczna, którą warto podejmować z wykonawcą.
Jako projektant mogę uwzględnić rodzaj powierzchni w kompozycji, ale końcową ocenę zgodności materiału z konkretnym nadwoziem powinien przeprowadzić specjalista od produkcji i aplikacji folii.
Dlaczego montaż jest równie ważny jak druk?
Folia musi zostać odpowiednio przyklejona.
Zbyt mocne rozciąganie, nieprawidłowe przygotowanie powierzchni lub błędy podczas ogrzewania mogą wpływać na trwałość.
W materiałach szkoleniowych Avery Dennison wymienia między innymi właściwe oczyszczenie karoserii, dobór folii do zagłębień i kontrolę rozciągania jako kluczowe elementy jakości aplikacji.
Producent opisuje również znaczenie końcowego podgrzewania materiału zgodnie ze specyfikacją.
To zadania wykonawcy, ale warto wiedzieć, dlaczego wpływają również na decyzje podejmowane podczas projektowania.
Dlaczego naklejka może uszkodzić lakier, choć sam projekt był poprawny?
To szczególnie istotne przy samochodach używanych.
Karoseria może mieć wcześniejsze naprawy blacharsko-lakiernicze, odpryski, korozję i różnego rodzaju uszkodzenia.
Aplikacja folii na takiej powierzchni może wiązać się z dodatkowym ryzykiem.
3M Polska wskazuje, że prawidłowo zastosowana folia na oryginalnym lakierze nie powinna prowadzić do jego uszkodzenia. Jednocześnie producent ostrzega, że niewłaściwie wykonane lub niedostatecznie utwardzone naprawy lakiernicze są bardziej podatne na uszkodzenie przy usuwaniu folii.
Źródło: 3M Polska – Czy można usunąć folię?.
Nie oznacza to gwarancji, że usunięcie dowolnej folii z dowolnego samochodu zawsze będzie bezproblemowe.
Przed aplikacją wykonawca powinien sprawdzić stan powierzchni.
W przypadku samochodów leasingowanych lub wynajmowanych trzeba również zweryfikować warunki umowy przed planowaną zmianą wyglądu pojazdu.
To pozornie odległe od projektowania.
Ale lepiej ustalić takie kwestie na początku niż przygotowywać pełny projekt na samochód, którego właściciel nie może swobodnie okleić.
Czy reklamę można umieścić na szybach samochodu?
Tu wchodzimy w kwestie bezpieczeństwa i przepisów.
W reklamach pojazdów dostawczych można spotkać grafiki na tylnych szybach wykonane z folii perforowanej typu one-way vision.
Takie materiały mogą częściowo zachowywać widoczność przez szybę.
Nie oznacza to jednak, że nadają się do każdego przeszklenia.
Co mówią polskie przepisy?
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury dotyczące warunków technicznych pojazdów określa, że szyba przednia i przednie boczne powinny mieć współczynnik przepuszczania światła nie mniejszy niż 70%.
Szyba przednia ma ponadto zapewniać kierowcy pełną i wyraźną widoczność bez zniekształceń.
Źródło: Rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów – tekst jednolity, § 8 ust. 5.
W praktyce nie należy projektować reklamy zaklejającej przednią szybę lub ograniczającej pole widzenia kierowcy.
W przypadku tylnych przeszkleń możliwości są szersze, ale nadal trzeba uwzględnić bezpieczeństwo, wyposażenie pojazdu, jego lusterka, widoczność i zgodność zastosowanego materiału z wymaganiami.
Kwestie te warto ustalić z profesjonalnym wykonawcą, a w razie wątpliwości ze stacją kontroli pojazdów.
Światła, tablica rejestracyjna i kamery to nie powierzchnie reklamowe
Podczas planowania oklejenia trzeba również uwzględnić elementy związane z bezpieczeństwem.
Nie należy zakrywać świateł, wymaganych oznaczeń, tablic rejestracyjnych ani utrudniać działania kamer i czujników pojazdu.
Dotyczy to szczególnie projektów obejmujących tył samochodu.
Dobry projekt musi uwzględniać ograniczenia techniczne i prawne pojazdu.
Nie można traktować każdego wolnego fragmentu jako miejsca na nadruk.
Samochód firmowy w grudniu. Czy warto robić osobną grafikę świąteczną?
To ciekawy pomysł, ale nie zawsze opłacalny.
Firma dostawcza może chcieć przygotować świąteczną wersję reklamy na okres listopada i grudnia.
Na przykład sezonową grafikę związaną z dostawami prezentów albo promocją określonej usługi.
W takim przypadku warto dobrze przemyśleć zakres oklejenia.
Jeżeli materiał ma pozostać na aucie tylko kilka tygodni, pełna zmiana wyglądu pojazdu może być niepotrzebnie kosztowna i skomplikowana.
Ciekawszym rozwiązaniem może być przygotowanie ograniczonego zestawu sezonowych elementów – pod warunkiem wyboru folii odpowiedniej do planowanego czasu ekspozycji i późniejszego usunięcia.
Stała identyfikacja i sezonowy detal
Załóżmy, że firma kurierska ma dobrze oznakowane pojazdy.
Nie musi zdejmować całej identyfikacji na święta.
Można rozważyć dodatkową grafikę w miejscu, które nie zaburza czytelności logotypu ani podstawowych informacji.
Ważne jednak, aby przed projektowaniem sprawdzić, czy wybrana powierzchnia i istniejąca folia nadają się do takiego rozwiązania.
Nie każdą naklejkę można bezpiecznie zastosować na każdej okleinie.
Warto też uwzględnić sposób jej późniejszego usunięcia.
Czasami najlepszą decyzją będzie po prostu pozostawienie samochodu w dotychczasowej identyfikacji.
Nie każda sezonowa okazja wymaga nowego oklejenia.
Jak zaprojektowałbym samochód dla małej firmy usługowej?
Wyobraźmy sobie jednoosobową działalność zajmującą się montażem klimatyzacji i wentylacji.
Właściciel kupił białego dostawczaka.
Auto jest w dobrym stanie, ale wygląda całkowicie anonimowo.
Firma ma już logo, stronę internetową i określoną kolorystykę.
Chce przygotować reklamę, którą będzie można umieścić na bokach i z tyłu pojazdu.
To przykład hipotetycznego zlecenia, nie opis wykonanej realizacji.
Najpierw wybrałbym jeden mocny komunikat
„Montaż i serwis klimatyzacji”.
To informacja, która ma być czytelna jeszcze zanim ktoś podejdzie do samochodu.
Nazwa firmy znalazłaby się blisko głównego komunikatu.
Pozostałe elementy – numer telefonu lub strona – byłyby podporządkowane tej hierarchii.
Później sprawdziłbym powierzchnie
Ważne byłoby ustalenie, gdzie znajdują się prowadnice drzwi, przetłoczenia i klamki.
Nie umieszczałbym numeru telefonu na fragmencie, który będzie wymagał mocnego dopasowania folii do głębokiego zagłębienia.
Najważniejsza typografia powinna pozostać możliwie prosta do odczytania.
Na końcu dopracowałbym charakter
Samochód nie musi być cały niebieski tylko dlatego, że firma zajmuje się klimatyzacją.
Można wykorzystać istniejące kolory marki i stworzyć ciekawy, ale oszczędny motyw.
Na przykład geometryczną formę, która prowadzi wzrok wzdłuż nadwozia.
Odpowiednio zaprojektowany układ może wyglądać profesjonalnie bez fotografii urządzeń, płatków śniegu i kilkunastu ikon.
Nie trzeba opowiadać całej historii firmy na karoserii. Wystarczy wyraźnie pokazać, kim jest i czym się zajmuje.
Projektowanie grafiki na samochód w ZarazWSieci
W takich zleceniach najciekawsze jest dla mnie połączenie estetyki z rzeczywistymi ograniczeniami.
Samochód ma konkretny kształt.
Grafika ma konkretny cel.
A firma posiada własny charakter, którego nie warto gubić pod przypadkowymi efektami.
Lubię pracować nad kompozycją, typografią i proporcjami. Przy projekcie na pojazd dochodzi do tego konieczność przemyślenia powierzchni, na której wszystko ma się znaleźć.
Nie interesuje mnie samo powiększenie logo i umieszczenie go na pierwszym dostępnym panelu.
Wolałbym zastanowić się, z jakiej odległości będzie czytelne, czy układ pasuje do samochodu i jak całość będzie wyglądała z boku oraz z tyłu.
Co można przygotować?
W zależności od ustalonego zakresu może to być koncepcja prostego oznakowania auta, projekt graficzny na większą powierzchnię albo zestaw spójnych wariantów dla kilku pojazdów.
Warto wcześniej ustalić również, czy potrzebna jest wyłącznie wizualizacja, czy także finalne pliki produkcyjne dla wybranego wykonawcy.
To dwa różne etapy pracy.
Jeśli drukarnia ma określone wymagania, najlepiej uwzględnić je jeszcze przed przygotowaniem ostatecznego projektu.
Dlaczego nie zaczynałbym od pytania „ile metrów oklejamy”?
Bo najpierw warto określić, co grafika ma zrobić.
Czy samochód ma przede wszystkim budować rozpoznawalność?
Pokazywać konkretną usługę?
Ułatwiać kontakt?
A może stanowić część większej identyfikacji floty?
Dopiero po ustaleniu celu można sensownie zdecydować, ile powierzchni rzeczywiście warto wykorzystać.
Nie każda firma potrzebuje pełnego oklejenia.
Czasami kilka dobrze zaprojektowanych elementów wygląda znacznie lepiej niż zadrukowane całe nadwozie.
Co przygotować, zanim zlecisz projekt reklamy na samochód?
Najważniejsze będą dane konkretnego pojazdu i materiały firmy.
Przydadzą się zdjęcia samochodu z kilku stron, model, rocznik i wersja nadwozia.
Jeśli masz logo w formacie wektorowym, warto je przesłać.
Dobrze dołączyć aktualne kolory firmowe, przykłady dotychczasowych grafik oraz podstawowy opis działalności.
Ważna będzie też informacja, czy planujesz proste oznakowanie, częściowe oklejenie czy pełną grafikę.
Nie musisz wiedzieć, jak rozplanować poszczególne elementy.
To właśnie część pracy projektowej.
Trzeba natomiast ustalić z wykonawcą produkcji możliwości techniczne i wymagania dotyczące plików.
Dzięki temu gotowa koncepcja nie zostanie zaskoczona ograniczeniami drukarki, materiału lub konkretnej powierzchni.
Podsumowanie. Dobre logo na samochodzie powinno być widoczne, nie walczyć z klamką
Reklama na aucie firmowym wydaje się prostym pomysłem.
Logo, opis działalności, numer telefonu i gotowe.
Dopiero podczas projektowania okazuje się, ile znaczenia mają szczegóły.
Kształt drzwi.
Prowadnice.
Przetłoczenia.
Podziały folii.
Wysokość napisów.
Rzeczywista odległość oglądania.
Wymagania drukarni.
Rodzaj materiału.
Nie wszystkie te rzeczy widać na efektownej wizualizacji.
A mimo to właśnie one często decydują o tym, czy projekt będzie dobrze wyglądał po wykonaniu.
Najbardziej lubię w grafice ten moment, kiedy można zrezygnować z przypadkowych dodatków i zostawić tylko to, co rzeczywiście ma sens.
Duży, czytelny napis.
Dobrze umieszczone logo.
Jeden charakterystyczny motyw.
Kolory zgodne z marką.
Kompozycja dopasowana do konkretnego pojazdu.
Samochód firmowy nie powinien wyglądać jak baner przyklejony do karoserii. Powinien wyglądać tak, jakby grafika została zaprojektowana właśnie dla niego.
Jeżeli potrzebujesz oznakowania samochodu firmowego albo projektu reklamy na pojazd dostawczy, w ZarazWSieci możemy omówić kierunek graficzny i zakres przygotowania materiałów.
Nie trzeba od razu decydować się na pełne oklejenie.
Wystarczy zacząć od zdjęć auta, informacji o marce i pomysłu na to, co reklama ma komunikować.
Źródła i dokumentacja techniczna
1. Avery Dennison – „Printing, Processing and Application Instructions for Vehicle Wrap Graphics”
Instrukcja techniczna dotycząca przygotowania, druku, doboru folii i aplikacji grafik samochodowych.
Opisuje między innymi różnice pomiędzy foliami wylewanymi i kalandrowanymi, powierzchnie z przetłoczeniami, przygotowanie samochodu oraz ryzyko związane z nieprawidłową aplikacją.
Avery Dennison – instrukcja PDF
2. 3M Polska – „Czy można usunąć folię?”
Oficjalne informacje producenta dotyczące usuwania folii samochodowych, trwałości, ochrony lakieru i szczególnej ostrożności przy powierzchniach naprawianych.
3M Polska – najczęściej zadawane pytania
3. 3M – „Vehicle Wrap Film Product Care Guide”
Zalecenia dotyczące czyszczenia, konserwacji i użytkowania pojazdów pokrytych folią.
3M – pielęgnacja folii samochodowych
4. SIGMA – „Reklama na samochodzie”
Przykładowe wytyczne polskiej drukarni dotyczące skali projektów, rozdzielczości, zapasów na montaż oraz podziału dużej grafiki na bryty.
SIGMA – przygotowanie projektu reklamy samochodowej
5. Foliograf / auto-reklamy.pl – „Dla projektantów – kilka ważnych informacji”
Wskazówki dotyczące projektowania plików do druku i cięcia ploterowego, obejmujące rozdzielczość, kolory, zapasy i typografię zamienioną na krzywe.
Foliograf – wytyczne projektowe
6. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia
Tekst jednolity ogłoszony w 2024 roku.
Wykorzystano przepisy dotyczące szyb, widoczności kierowcy i wymagań bezpieczeństwa.
Oficjalny tekst rozporządzenia – Sejm RP
7. Komenda Stołeczna Policji – „Jak ciemne mogą być szyby pojazdu?”
Wyjaśnienia dotyczące dopuszczalnej przepuszczalności światła szyb i znaczenia odpowiedniego pola widzenia kierowcy.
Policja – widoczność i przyciemnianie szyb
Nota techniczna
Opisane przykłady firmy instalacyjnej, marki posiadającej flotę oraz samochodu z błędnie rozmieszczonymi elementami są scenariuszami projektowymi, a nie dokumentacją zrealizowanych zleceń.
Wymagania dotyczące rozdzielczości, spadów, szerokości brytów oraz formatów plików pochodzą z dokumentacji poszczególnych wykonawców. Nie stanowią jednolitego standardu dla całej branży.
Przed produkcją należy potwierdzić rodzaj folii, zgodność z konkretnym pojazdem, wymagania drukarni i sposób montażu. W przypadku oklejania szyb oraz elementów mogących wpływać na bezpieczeństwo konieczna jest również ocena zgodności z aktualnymi przepisami.
Pytania
Ile kosztuje projekt reklamy na samochód?
Cena zależy od wielkości pojazdu, liczby projektowanych powierzchni, złożoności grafiki, zakresu wizualizacji i przygotowania plików produkcyjnych. Sam projekt należy odróżnić od kosztu folii, druku oraz montażu.
Czy można zaprojektować grafikę na samochód bez jego dokładnych wymiarów?
Można przygotować wstępną koncepcję na odpowiednim szablonie. Przed produkcją należy jednak zweryfikować konkretną wersję nadwozia i rzeczywiste wymiary z wykonawcą.
Czy lepiej okleić cały samochód, czy tylko drzwi i tył?
To zależy od celu reklamy, charakteru marki i budżetu. Dobrze zaprojektowane, częściowe oznakowanie może być wystarczające. Pełne oklejenie pozwala na bardziej rozbudowaną kompozycję, ale wymaga odpowiedniego materiału i większego zakresu prac.
Jaki plik jest potrzebny do reklamy na auto?
Wymagania ustala drukarnia. Przy prostych logotypach i napisach przydają się pliki wektorowe. Przy pełnokolorowej grafice mogą być potrzebne odpowiednio przygotowane pliki rastrowe, np. TIFF, lub PDF. Ważne są również skala, rozdzielczość i zapasy montażowe.
Ile DPI powinna mieć grafika na samochód?
Nie ma jednej wartości obowiązującej w każdej drukarni. Niektórzy wykonawcy zalecają około 150 dpi w skali rzeczywistej, ale wymagania zależą od rodzaju druku, materiału i sposobu przygotowania pliku.
Czy reklamę można umieścić na szybach samochodu?
W określonych miejscach i przy zastosowaniu odpowiednich materiałów może to być możliwe. Trzeba jednak przestrzegać przepisów dotyczących widoczności kierowcy i wymagań technicznych pojazdu. Nie należy traktować wszystkich szyb jako dowolnej powierzchni reklamowej.
Czy folia może uszkodzić lakier samochodu?
Ryzyko zależy od stanu lakieru, rodzaju folii, jakości aplikacji i sposobu usuwania. Szczególną ostrożność należy zachować przy powierzchniach wcześniej naprawianych, skorodowanych lub z odpryskami.
Czy ZarazWSieci przygotowuje projekty reklam na samochody?
W ZarazWSieci można omówić przygotowanie koncepcji i materiałów graficznych dopasowanych do potrzeb firmy. Zakres projektu oraz wymagania techniczne należy ustalić w odniesieniu do konkretnego pojazdu i wybranego wykonawcy druku.
Masz pomysł albo obecną stronę do poprawy?